Belfast

Pogoda w Belfaście:

Wobec Belfastu, stolicy Irlandii Północnej, nikt nie pozostaje obojętny. Żyje tu jedna czwarta ludności kraju. Przez lata Belfast niezwykle często pojawiał się w doniesieniach mediów na całym świecie, a zawieszenie broni przez IRA nie położyło temu kresu. Nastroje radości, jakie zrodziły się po 1994 r., są zupełnie zrozumiałe. Niestety, atmosfera odprężenia nie utrzymała się długo. Belfast, szczególnie w nocy, Polakom może przypominać czasy stanu wojennego - pełno tu punktów kontroli bezpieczeństwa, po ulicach przechadzajś się uzbrojone patrole. Turyście towarzyszy uczucie, że ktoś go stale nadzoruje. Z drugiej strony wydział ds. turystyki stara się stworzyć z Belfastu irlandzkie Rio de Janeiro. Pomysł nieco śmieszny, choć przemawia za nim położenie miasta w górach, jasne barwy nieba i naturalny port nad zatoką Belfast Lough.

Niewątpliwie, by poznać. prawdziwy Belfast, należy poświęcić mu kilka dni. Stolica Irlandii Północnej to jedna z największych atrakcji. Ponadto z Belfastu z łatwością można się dostać do niemal każdego zakątka kraju. W centrum miasta widać efekty rewolucji przemysłowej XIX wieku: imponujące gmachy wiktoriańskie, jedne z najdoskonalszych przykładów budownictwa Imperium Brytyjskiego, oraz wspaniałe wiktoriańskie puby. Belfast Zachodni, nowoczesna część miasta, przygnębia raczej widokiem dzielnicy robotniczej. Tutaj rozłam na tle wyznaniowym jest najbardziej wyraśny.

Belfast Poludniowy

Część rejonu uniwersyteckiego należy do Belfastu Południowego, znanego jako Golden Mile (złota mila). Rozcišga się ona od opery przy Great Victoria Street po uniwersytet i dalej na ulice Malone, Lisburn i Stranmillis. W tej okolicy turyści zazwyczaj spędzają najwięcej czasu, ponieważ zgrupowane są tutaj restauracje, bary, puby oraz hoteliki B&B i pensjonaty. Wiele z owych lokali i miejsc zakwaterowań pojawiło się w ostatnich kilku latach, co ma zwišzek z odnowieniem w 1980 r. wspaniałego gmachu Opery (Grand Opera House). W grudniu 1991 r. wybuch bomby w przyległym hotelu Europa w znacznym stopniu uszkodził także operę. Na szczęście obydwa budynki zostały odremontowane i zarówno hotel, jak i opera sš czynne jak dawniej.

Belfast Pólnocny

W Belfaście Północnym warto odwiedzić zamek i zoo. Obydwie atrakcje leżą obok siebie, przy Antrim Road, na zboczu Cave Hill. Właściwie to wzgórze powinno być główną atrakcją. Kilka ścieżek prowadzi z posiadłości zamku do strategicznego niegdyś punktu - na szczyt skalistego wzgórza zwanego "Napoleon`s Nose" (nos Napoleona). Stąd roztacza się niezrównana panorama miasta i zatoki. Poeta Craig Raine trafnie określił ów widok miasta z lotu ptaka w swoim Flying to Belfast jako "wewnętrzną konstrukcję radia po zdjęciu obudowy". Zbocza Cave Hill, wraz z twierdzami z epoki żelaza, musiały być kiedyś płytko zalane przez wody morza, ponieważ w kredzie, pod warstąš bazaltu, znaleziono tu krzemień służący do wytwarzania broni. W 1795 r. Wolfe Tone, Henry McCracken i inni przywódcy Zjednoczonych Irlandczyków stanęli na szczycie wzgórza, by złożyć przysięgę: "przyrzekamy nigdy nie ustawać w swych wysiłkach, aż obalimy władzę Anglików i utrwalimy naszš niepodległość".
Porośnięta lasem posiadłość wraz z zamkiem (Belfast Castle) jest udostępniona dla zwiedzających. Ostatnio zamek odrestaurowano i wykonano nowe obicia tapicerskie. Niestety, jest on prawie całkowicie pozbawiony wyposażenia, z wyąštkiem odnowionej kuchni w suterenach. Zamek stoi w parku, niegdyś pełnego płowej zwierzyny. Park należał do markiza z rodu Donegall, na którego życzenie w 1870 r., według projektu Lanyona i współpracowników, wzniesiono zamek z piaskowca. Zewnętrzna konstrukcja budowli przywodzi na myśl powszechnie znany w Irlandii szkocki styl magnacki. Projekt oparto częściowo na planie zrekonstruowanego zamku Balmoral z 1853 r., w hrabstwie Aberdeen w Szkocji. Belfast Castle ma wysoką na sześć pięter wieżę, schodkowe szczyty dachów oraz stożkowato zakończone wieżyczki. Najbardziej uderzające są kręte schody, wzorowane na włoskich, prowadzšce z głównej sali przyjęć w dół, do ogrodów. Na górze znajduje się skromne centrum dla zwiedzajšcych (pn-sb. 9.00-22.30; nd. 9.00-18.00). Można tu przyjrzeć się okolicy dzięki umieszczonej na dachu zdalnie sterowanej kamerze.

Graffiti

Pierwsze republikańskie rysunki na murach powstały dopiero w 1981 r. Usiłowano wówczas w ten sposób wyrazić poparcie dla dziesięciu więśniów, którzy zmarli w czasie strajku głodowego, walcząc o status polityczny. Wkrótce graffiti stały się fundamentalną częścią propagandowej kampanii republikanów i wyrazem aktualnych obaw społeczeństwa o sprawy polityczne i kulturalne, takie jak wybory, armia brytyjska i akcje RUC (bojowych grup ulsterskich), społeczny sprzeciw czy cenzura w mediach. W ostatnich latach powstało sporo nowych rysunków; przedstawiajšcych sceny głodu, dla uczczenia pamięci ofiar Wielkiego Głodu z lat 1845-1849, w jego 150. rocznicę.

Poprzez zapożyczenie sposobu obrazowania oraz metaforyki, wiele malowideł popierających republikanów nawiązuje do walki, jaka prowadziły bądź prowadzą zbrojne grupy gdzie indziej na świecie - w Nikaragui, Namibii, RPA czy w Palestynie. Czerpiąc natchnienie z różnorodnych wcześniejszych malowideł oraz z republikańskiej wyobraśni, podsuwającej idee przyszłych zmian (słynny slogan tiocfaidh ar la "nadejdzie nasz dzień"), rysownicy republikańscy stworzyli prawdziwe dzieła sztuki. Co roku organizuje się konkurs i wybiera najlepsze graffiti. Autorem wielu ocenionych rysunków republikańskich jest Gerry Kelly , znany jako Macalla, zdobywca pierwszej nagrody w 1988 r. Kilka jego znakomitych prac można obejrzeć w rejonie znanym z graffiti, mianowicie w osiedlu Ballymurphy , po zachodniej stronie Falls Road. Ostatnio osiedle zostało rozbudowane, a ściany szczytowe nowych domów to doskonale pole do popisu dla twórców graffiti. Jedno z najbardziej frapujących malowideł Kelly`ego przedstawia wypuszczenie na wolność więżniów. Wykonane z pomocą malarza Spuda Murphy`ego, liczy 40 stóp szerokości i 16 wysokości (12 na 5 m). Na pierwszym planie obrazu stoi więzień z dwiema więśniarkami u boku, w tle widać więzienie Long Kesh, a po lewej symbol Wolności (Saoirse). Aby dotrzeć do tego miejsca, należy skręcić w prawo z Falls Road w Whiterock Road, przejść wzdłuż muru cmentarza miejskiego, na którym znajdujš się hasła: "He is not your son but what if he was" (On nie jest twoim synem, ale co, gdyby nim był) oraz "The West has the best - Vote Sinn Fein" (Zachód jest najlepszy - nawiązanie do słów Jima Morrisona z grupy The Doors - głosuj na Sinn Fein). Na szczycie wzniesienia trzeba znowu skręcić w prawo w Ballymurphy Road, kierujšc się w stronę Springhill Avenue.
Republikańskie graffiti można też znaleść przy samej Falls Road, Beechmount Avenue, Donegall Road, Shaw`s Road i Lenadoon Avenue w Belfaście Zachodnim oraz New Lodge Road i Ardoyne w Belfaście Północnym.

Donegall Square

Niemal w samym środku Belfastu, na Donegall Square, stoi ratusz, bardzo dobry punkt orientacyjny. Z placu Donegall odjeżdżają prawie wszystkie miejskie autobusy. Ratusz, czworoboczny, przysadzisty budynek, wzniesiony został z białego kamienia portlandzkiego. Budowla wyglądająca na zlepek wszystkich stylów architektonicznych z okresu Imperium Brytyjskiego - wieżyczki, spłaszczone kopuły, ślimacznice oraz sterczyny w kształcie urn - zdradza filisterski gust swego twórcy. Gmach liczy 80 lat. Od samego początku sprawowanie funkcji administracyjnych przesuwało się tu na drugi plan. Faktycznie ratusz stanowił centrum prezbiteriańskiej propagandy: już przy głównym wejściu stoi statua królowej Wiktorii, przedstawionej jako władczyni imperium. Wiktoria rzuca swe matczyne spojrzenie, ponad dachami sąsiednich zabudowań, w stronę protestanckiego rejonu Shankill. U stóp monarchini stoją wyrzeźbione w brązie dumne postacie, wykreowane na wzór prezbiteriańskiego ideału: młody uczeń, jego matka ze szpulą przędzalniczą oraz ojciec z pobijakiem i łodzią.
Ratusz to jedyny gmach publiczny, gdzie zwiedzający oprowadzani są po klasycystycznych wnętrzach, typowych dla architektury Belfastu. 45-minutowe grupowe zwiedzanie z przewodnikiem jest bezpłatne (VII-IX codz. 10.30 i 14.30, X-VI śr. 10.30). Przy wejściu, znajdującym się na tyłach budynku, naprzeciwko Linenhall Street, turyści są kontrolowani - ze względów bezpieczeństwa. Projekt głównej kopuły oparto na kopule katedry św. Pawła w Londynie. Wewnątrz kopula rozpina się 173 stopy (52 m) nad głowami zwiedzających, widnieją na niej namalowane znaki zodiaku, takie same jak na witrażach wokół bębna. Niestety, nie ma wstępu do galerii szeptów. Marmurowy hall wejściowy jest niezwykle okazały, schodom po obydwu stronach towarzyszy kolumnada. Ustawiono tutaj także statuy z marmuru i brązu. Dwie z nich przedstawiają Fredericka Roberta Chichestera, lorda Belfastu (1827-1853). Pierwsza, na głównym podeście, ukazuje pełnego życia i sił Fredericka Roberta w pozycji stojącej, druga zaś - złożonego niemocą lorda na łożu śmierci. Rzeźba ta, wcześniej stojąca na otwartym powietrzu, została umieszczona w ośmiobocznym portyku.
Na głównym podeście znajduje się także malowidło ścienne z 1951 r. pędzla Johna Luke`a, obraz składający hołd rodzimemu przemysłowi Belfastu - powroźnictwu, tkactwu, przędzalnictwu i szkutnictwu. Centralną pozycję malowidła zajmuje miejski obwoływacz. Prawdopodobnie postać ta nawiązuje do faktu, że Belfast szczyci się najstarszą na świecie gazetą, drukowaną bez jakichkolwiek przerw; belfaski The Newsletter wychodzi od 1737 r. Kolejny punkt zwiedzania to sala z ubiorami radnych. Można tutaj przymierzyć peleryny irlandzkich rajców i zrobić sobie zdjęcie w kostiumie dostojnego męża stanu. Największa atrakcja ratusza to sala konferencyjna, w której ściany wyłożone są boazerią z ręcznie rzeźbionego drzewa dębowego. Z dębiny zrobiono także ustawione pośrodku ławy dla radnych oraz galerię dla gości (czynna w pierwszym dniu każdego miesiąca). Kiedy nie odbywają się tu obrady, znane z burzliwego zazwyczaj przebiegu, sala wzbudza duży respekt. Na ścianach wiszą portrety członków brytyjskiej rodziny królewskiej i arystokratów. Dla unionistów wyznaczono najdalsze miejsca, bliższe dla pozostałych partii, środkowe zaś dla dziennikarzy prasowych.
W północno-zachodnim rogu Donegall Square mieści się biblioteka Linenhall (Linenhall Library; pn.-śr. i pt. 9.30-17.30, czw. 9.30-20.30, sb. 9.30-16.00). Jest to najstarsza biblioteka Belfastu, działająca od 1788 r. Na pierwszym piętrze zgromadzono książki w języku irlandzkim oraz wydania naukowo-informacyjne do przeglądania na miejscu w czytelni. Parter przeznaczony jest na beletrystykę. Biblioteka posiada najprawdopodobniej najlepszy, najstarszy w kraju zbiór drukowanych w Belfaście książek. Drugie piętro zawiera unikatową kolekcję "literatury politycznej", około 80 000 publikacji dotyczących politycznej historii Irlandii Północnej, począwszy od 1966 r. Można tu znaleźć plakaty wyborcze, dokumenty efemerycznych partii politycznych, nadsyłane z całego świata rozprawy doktorskie, a także pisma przemycone z więzienia Long Kesh. Swego czasu śmiałym krokiem podjętym przez kierownictwo biblioteki było zatrudnienie na stanowisku bibliotekarza Thomasa Russella, straconego później w Downpatrick w 1803 r. za próbę wzniecenia rebelii, która miała wyrażać solidarność z powstaniem Roberta Emmetta w 1798 r. na południu Irlandii.
Biblioteka jest niezależną instytucją, każdy może zapoznać się z jej kolekcją (oprowadzanie z przewodnikiem codz. z wyj. sb.). Skomputeryzowany katalog znajduje się na pierwszym piętrze. Za korzystanie z niego biblioteka nie pobiera opłat, choć mile widziane są wolne datki. Można poczytać tutaj codzienną prasę i posiedzieć w bibliotecznej herbaciarni.
Pomiędzy ratuszem a budynkiem BBC, na Alfred Street, stoi niezwykły katolicki kościół św. Malachiasza (St Malachy`s Church) z 1844 r. Łatwo go rozpoznać po charakterystycznych wieżyczkach. Kościół ten to najlepszy w Belfaście przykład architektury stylu georgiańskiego. Wnętrze kojarzy się z widzianym od środka (o ile to w ogóle możliwe!) tortem weselnym, a sklepienie palmowe jest wzorowane na sklepieniu kaplicy Henryka VII w londyńskim Opactwie Westminsterskim. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczną, przykrytą baldachimem ambonę oraz na rzeźbiony w marmurze ołtarz. Są to obiekty stosunkowo nowe, pochodzą z 1926 r., kiedy kościół poddano renowacji.